czwartek, 6 lutego 2014

Strach

Czaił się. Zaglądał przez ramię.
Udałam, że nie znam i nie chcę znać.

Z trudem dotarłam przed przesmyk próby,
który jutro, stopa za stopą, mam przejść.

Słyszę chichot z mych chwiejnych kroków.
Ufam, że po drugiej stronie to ja będę się śmiać.



William Turner, Most w Gotthard

Uspokojenie

Patrzę w głąb siebie.
Spokoju potrzeba.
I miarowego szumu fal.

Arkhip Kuindzhi, Morze





środa, 5 lutego 2014

Cztery żywioły

Ziemia. Woda. Ogień. Powietrze. (czyli czwarte zadanie fotograficzne)
Przenikają się, wzajemnie podsycają.
Artyści wielokrotnie studiowali je na obrazach.
Jaki klucz przyjąć, by je przedstawić...

Zapraszam do kontemplacji zagadnienia oczami artystów według klucza Rudej Damy.

Na pierwszy ogień zapraszam ogień.

Giuseppe Arcimboldo, Ogień

Nicholas Roerich, Call of the sky

                                                              Mikalojus Ciurlionis, Błyskawica


Dla ochłody trochę wody.

                                                   Mikalojus Ciurlionis, Finale sonata of the sea


                                                               Ohara Koson, Skaczący łosoś


                                                                 Ivan Aivazovsky, Fala

Wznieśmy oczy do góry.

                                                     John Constable, Rainstorm over the sea


                                                   Nicholas Roerich, Clouds above the expanses


                                                      Georgia O'Keeffe, Ponad chmurami I

Teraz spójrzmy na ziemię.

                                                                         Nicholas Roerich, Kiss the earth

                                                                           Vela Zanetti, Still life of the earth

Na zakończenie wpatrzmy się w Most Chwały:

                                                                           Nicholas Roerich, Bridge of glory


wtorek, 4 lutego 2014

Coś delikatnego...

Ruda Dama, gdy tylko przeczytała treść zadania trzeciego wyzwania fotograficznego, wiedziała, że będzie chciała przedstawić pianę, bo Ruda Dama uwielbia kąpiele w pianie.
Pomysłów było kilka, od torsu Męża Rudej Damy, po jej własną opienioną nogę.
Wszystkie pomysły upadły pod ciężarem stanowczego protestu Męża Rudej Damy, który odmówił kategorycznie współpracy w piankowej sesji zdjęciowej po którejkolwiek ze stron aparatu.
 
Ruda Dama pozostała więc sama, a tak bardzo potrzebowała modela.
 
I tu dopomógł Rudej Damie szczęśliwy zbieg okoliczności. Pojawił się model lat pięć, gotowy i chętny do współpracy, szczególnie po zapowiedzianej słodkiej nagrodzie. Zdjęcie wyszło subtelne i nie do poznania, więc zgoda na publikację została otrzymana.
Dzięki temu Ruda Dama została szczęśliwą posiadaczką pierwszych 6-ciu punktów na swoim koncie, co Rudą Damę bardzo ucieszyło, bo oznacza, że nie skończy konkursu z punktacją równą zeru ;-)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Spacer wspomnień

Tęsknię za tym, by móc iść z Tobą na spacer, Tato.

Szlibyśmy razem, wiatr rozwiewał włosy,
jak cień kroczyłby głos naszych stóp.

Za rozmowami ważnymi.
Za żartem wesołym.
Za patrzeniem w głąb naszych dusz.

Tylko Ty i ja.

Ury Lesser, Para spacerująca w lesie

niedziela, 2 lutego 2014