Ruda Dama, gdy tylko przeczytała treść zadania
trzeciego wyzwania fotograficznego, wiedziała, że będzie chciała przedstawić pianę, bo Ruda Dama uwielbia kąpiele w pianie.
Pomysłów było kilka, od torsu Męża Rudej Damy, po jej własną opienioną nogę.
Wszystkie pomysły upadły pod ciężarem stanowczego protestu Męża Rudej Damy, który odmówił kategorycznie współpracy w piankowej sesji zdjęciowej po którejkolwiek ze stron aparatu.
Ruda Dama pozostała więc sama, a tak bardzo potrzebowała modela.
I tu dopomógł Rudej Damie szczęśliwy zbieg okoliczności. Pojawił się model lat pięć, gotowy i chętny do współpracy, szczególnie po zapowiedzianej słodkiej nagrodzie. Zdjęcie wyszło subtelne i nie do poznania, więc zgoda na publikację została otrzymana.
Dzięki temu Ruda Dama została szczęśliwą posiadaczką pierwszych 6-ciu punktów na swoim koncie, co Rudą Damę bardzo ucieszyło, bo oznacza, że nie skończy konkursu z punktacją równą zeru ;-)